LARP NUCLEAR ZONE
Co dostajesz w cenie?
Bierzesz udział w rozgrywce z elementami odgrywania walk, akcji militarnych i starć z wykorzystaniem realistycznie wyglądających replik broni palnej ASG
Rozgrywka na larpie Nuclear Zone to dwa dni postapokaliptycznych przygód, w czasie których wcielisz się w swoją postać i przeżyjesz własną postapokaliptyczną przygodę
Teren gry to historyczny fort 1A w poznaniu - lokacja z kilkuset metrowym systemem podziemnych tuneli i korytarzy, okopami, licznymi fortyfikacjami oraz wymagającą "toksyczną dżunglą"
Ograniczone zasoby, questy od NPC, artefakty, anomalie i mutanty czające się za rogiem
Wkraczając na teren Strefy wybierasz jedną z trzech frakcji, z którą będziesz przeżywać swoją przygodę: Garnizon, Mnichów Strefy, lub Żelazny Bazar. Wybór należy do ciebie!
Teren rozgrywki pomieści aż trzy frakcje. W rozgrywce łącznie może wziąć udział aż 150 graczy, co sprawi że świat Nuclear Zone naprawdę ożyje
Wioska postapo z barem, kasynem i wieloma fabularnymi stoiskami, które dodadzą immersji
Stwory zrodzone przez promieniowanie, gotowe rzucić się na ciebie i pokrzyżować ci plany. Od ciebie zależy czy będziesz z nimi walczyć, czy uciekniesz
To dzieje się naprawdę
Dla kogo jest Nuclear Zone?
Fallout, STALKER, Metro exodus – jeśli to twoje klimaty, tu poczujesz się u nas jak w domu!
Szukasz intensywnej gry terenowej z fabułą, napięciem i dodatkowymi zadaniami? Wbijaj!
Pierwszy raz na larpie? Naszą rozgrywkę zaplanowaliśmy jako świetną przygodę dla starych larpowych wyjadaczy i dla nowicjuszy. Nawet nie mając doświadczenia będziesz się świetnie bawić.
Niezależnie, czy przyjeżdżasz sam czy z ekipą – na naszym larpie znajdziesz dla siebie odpowiednią rolę!
Co mówią o nas uczestniczy poprzedniej edycji
Impreza świetna. Organizatorzy oddani wydarzeniu, rozgrywce i uczestnikom. Zawsze na miejscu i zawsze w roli. Mechanika jasna i klarowna. Ludzie na tamtej edycji zaangażowani i tu mowa o wszystkich: uczestnikach, NPC, orgach. Mutanty nie wychodziły z roli i było czuć oddech i presje jak Cię goniły.
Super się bawiłem. Najbardziej podobały mi się momenty z granatami dymnymi oraz starcia z innymi graczami i mutantami. Na larpie można było poznań na prawdę fajnych ludzi. Polecam.
Pojechałam bez żadnego doświadczenia w LARPach i nie żałuję. Zarówno NPC jak i gracze zaangażowali się w swoje role i wspólne budowanie immersji. Nie wspominając o terenie, który wyglądał jak ostatni przyczółek cywilizacji.